To był Dzień Zwolnionego Tempa, czyli oficjalne szkolne „zwolnij, złap oddech”. Zamiast pośpiechu, kartkówek i kolejnych prac domowych postawiliśmy na spokój, relacje i dobrą atmosferę w klasie. Raz na jakiś czas nawet szkolny dzwonek może mieć wolne od poganiania.
Uczniowie przyszli w piżamach, dresach i wygodnych skarpetach, uzbrojeni w kocyki, poduszki i ulubione pluszaki. Sale lekcyjne zamieniły się w przytulne strefy relaksu. Był czas na spokojną rozmowę, wspólne gry, czytanie, pracę w grupach i budowanie życzliwej atmosfery. Tempo lekcji zwolniło, za to przyspieszyła… uważność na potrzeby dzieci i ich samopoczucie.
Dzień Zwolnionego Tempa to część naszych działań wychowawczych i profilaktycznych. Pokazujemy, że w szkole liczą się nie tylko wyniki w nauce, ale też odpoczynek, poczucie bezpieczeństwa oraz dobra relacja z rówieśnikami i nauczycielami. Uczymy, że można się rozwijać, nie żyjąc w trybie „ciągły sprint”.
